Dwa miasta w dwóch państwach nad jedną rzeką. Czy na naszych oczach odbywa się process jednoczenia Frankfurtu i Słubic? Czy też Frankfurt staje się coraz bardziej polskim miastem, tak jak Słubice niemieckim? Dwujęzyczność, dwuwalutowość, dwukulturowość - to już gdzieniegdzie codzienność. Nie tylko studenci, sprzedawcy czy sprawujący władzę wiedzą, że kierunek został wytyczony.
Tymczasem spacer nad Odrą nadal pokazuje nam granice narzucane przez rzeczywistość. Granice polityczne, ekonomiczne, społeczne i kulturowe przebiegają nie tylko wzdłuż rzeki, lecz i w poprzek miast i pomiędzy mieszkańcami. Mieszkańcom tworu zwanego przez nas Frankfurt/O/Słubicami trudno jest znaleźć wspólny język. Naszym wspólnym językiem mogą być historie z pogranicza. Historie śmieszne i straszne, historie codzienne i historie wyjątkowe, historie z historii i ze współczesności. Frankfurt/O/Słubice składa(ją) się z opowieści przeżywanych codziennie przez ludzi stąd i ludzi przybyłych. Naszą wizją jest zebranie tych opowieści i przekazanie ich ludziom.