© Ragnar Knittel: kobieta na tle miasta

slubice.de & frankfurt.pl - prosto z mostu:

Sezon ogórkowy

(xan) Podczas wakacji po obu stronach Odry tworzy się - jak to mówimy po niemiecku - wielka letnia dziura. Miasto się wyludnia, ludzie wyjeżdżają na urlopy, dzieci nie chodzą do szkoły, nie ma koncertów i nawet w telewizji nie dają nic ciekawego. Dlatego właśnie frankfurckie Kulturbuero wymyśliło "Lato z kulturą" i próbuje w ten sposób wypromować te imprezy, które mimo wszystko się odbywają, mimo pustek w mieście, mimo letniej nudy. Jak zwykle niemiecka strona stara się współpracować z polskimi partnerami, więc to "Lato z kulturą" prezentuje się również po polsku. Będzie piękny spektakl teatru varietes "Pendulum" od 11 do 25 sierpnia we frankfurckim kościele mariackim, 23 sierpnia tłumaczka Karin Wolff czytać będzie polskie opowiadania, 25 sierpnia frankfurckie muzea będą otwarte dla wszystkich do samej północy, a w każdy wtorek w kościele św. Gertrudy odbywają się koncerty organowe. Niestety po słubickiej stronie nikt nie zareagował na niemiecką propozycję, żeby razem rozreklamować letnie imprezy i w tym roku "Lato z kulturą. Frankfurt-Słubice" odbywa się bez polskich imprez. Nie patrząc na to, wymyślono slogan, który po obu stronach oznacza praktycznie to samo: sezon ogórkowy. Czy rzeczywiście to samo? W polskim słowniku czytamy: "okres (zwykle letniego) zastoju w pracy, w życiu kulturalnym, politycznym itp.". Z niemieckiego leksykonu dowiemy się, że wyrażenie to pochodzi z języka berlińskich kupców i oznacza okres letni, gdy szykuje się ogórki kiszone. Zaprojektowano dwujęzyczny plakat "Lato z kulturą", a do tego ulotkę z ogromnymi ogórkami: świeżymi, zielonymi ogórkami i sloganem "Sezon ogórkowy?". Ulotka pojawiła się na frankfurckich i słubickich słupach reklamowych. Następnego dnia w Kulturbuero rozdzwo-niły się telefony: Jesteśmy z Polski. Chcielibyśmy pracować przy zbiorze ogórków!

Tekst ukazał się 3.8.2002 w Gazecie Wyborczej.