© Ragnar Knittel: wieczor

slubice.de & frankfurt.pl - prosto z mostu:

Mapa mentalna

(xan) Urząd Miasta Słubice niedawno wydał przy udziale bydgoskiej agencji reklamowej nową mapę miasta. Nie komentuję zdjęcia sprzed wielu lat, które upiększa okładkę. Nie pora jeszcze skomentować wspólnych starań Frankfurtu i Słubic, związanych ze Strategią 2003, w ramach których w przyszłym roku odbędzie się wiele imprez. Ale za to sama mapa wiele mówi o stanie mentalnym nadodrzańskiego miasta. Nie tyle że kończy się ona na samej Odrze - specjalnie poszerzono rzekę, aby nie trzeba było narysować choćby brzegu Frankfurtu. Wzdłuż mostu napisano jedynie grubą czcionką "Niemcy". Jeżeli istnienie sąsiedniego miasta nie gra roli, to i słubickie tereny przy Odrze wydają się nieistotne. Niskie łąki, jak i półwysep, który się dawno, dawno temu nazywał Loewenwerder i na który jeszcze przed samą wojną prowadził mostek pontonowy, są zakryte reklamami miejskich sklepów, bazaru oraz firmy ochroniarskiej. Urząd Miasta włożył wiele sił, aby mapa była aktualna, ale brak na niej jakichkolwiek śladów historii. A więc narysowano pole komunalnego cmentarza, natomiast brak symbolu w miejscu żydowskiej nekropolii, o dawnych niemieckich nie wspominając. Najwięcej jest znaków stacji benzynowych: na 17 000 mieszkańców jest ich 9. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, gdzie się znajdują Słubice, umieszczono mapę Polski, a na niej zaznaczono położenie geograficzne miasta: na samym skraju

Tekst ukazał się 28.10.2002 w Gazecie Wyborczej.