© Ragnar Knittel: ulica Kopernika

slubice.de & frankfurt.pl - prosto z mostu:

Miasto ogród

(xan) Kiedy w sobotę setki słubiczan wybierało się na otwarcie Ogrodu Europejskiego, aby posłuchać Kayah, większa część z nich po raz pierwszy przybyła na wyspę Ziegenwerder. To już wielki sukces organizatorów, którzy zdecydowali, aby skupić imprezy na wyspie, którą promują jako środek obu miast, chociaż jest przecież tylko częścią niemieckiego miasta. Po koncercie słubiczanie, tak jak przybyli prostu z mostu, tak i wracają prosto do mostu, a zostaje miasto, choć ładnie odnowione i pięknie kwitnące, ale pustoszejące jak zwykle po godz. 22.00. W ten sposób jednak i tak więcej słubiczan trafia do Frankfurtu niż frankfurtczyków do Słubic, gdzie również skończono parę projektów związanych z Ogrodem Europejskim. Ale czy ktoś tak po prostu znajdzie drogę do odnowionego stadionu poniemieckiego (nawet kierując się nowymi tablicami orientacyjnymi)? Lub na prominenckie osiedle za górą, na której kiedyś stała wieża Kleista, a do której doprowadzono infrastrukturę? Nie wiadomo. Fakt faktem, że należy się cieszyć tym co jest, a więc spacerować po obu miastach i podziwiać je jako jeden duży Ogród Europejski.

Tekst ukazał się 13.5.2003 w Gazecie Wyborczej.