© Ragnar Knittel: wieczor

slubice.de & frankfurt.pl - prosto z mostu:

Zburzenie małego muru

(xan) Nareszcie za mostem granicznym we Frankfurcie zostanie wyburzona powojenna zabudowa. Dzieliła ona przez ponad 40 lat stare centrum Frankfurtu, ale oddzielała również Frankfurt od Słubic, bowiem nie tylko przejście graniczne zasłania widok, ale i budynki wzdłuż ulicy dawały wrażenie muru. Do miasta można było się tylko dostać poprzez wąski tunel, pod betonowym daszkiem supermarketu do pustego dziś Grenzcafe. Wyburzenie tych budynków i otwarta przestrzeń w stronę Słubic i byłego klasztoru franciszkanów ma też inny wymiar. Tę krótszą końcówkę Rosa-Luxemburg-Strasse przemianowano niedawno na Slubicer Strasse.  Dziś na niej zostają trzy domy, a wielkie marzenie o przeprowadzce słubiczan do Frankfurtu właśnie w tym miejscu zostanie zburzone. A przecież właśnie tu jeszcze ktoś mógł się wprowadzić. Trudno  to sobie wyobrazić na podmiejskich osiedlach kilka kilometrów dalej.To absurdalne wyburzać domy mieszkalne na ulicy Słubickiej  300 metrów od tych właśnie Słubic, gdzie brakuje kilkuset mieszkań. Trzeba przyznać, że te domy były w opłakanym stanie - ale przecież kilka innych odremontowano. Poza tym zostaje pytanie, co zrobić z nowo powstałą przestrzeniąprzy moście. Jest kilka fajnych pomysłów, od parku po usypanie górek z ruin bloków - łączy je założenie tymczasowości, pragmatyczna nadzieja, że nie jest  to architektura na zawsze.  Ale Frankfurt pieniędzy nie ma. Dziura budżetowa wynosi  ponad 20 mln euro. A więc raczej będzie fajny trawnik tam, gdzie kiedyś było centrum miasta.

Tekst ukazał się 28.2.2004 w Gazecie Wyborczej.